Podsumowanie pierwszego naboru
Dotacje na e-biznes – Oto oficjalne (pierwsze:) podsumowanie pierwszego naboru wniosków o dofinansowanie dla przedsiębiorców na rozwój e-gospodarki. Przy okazji reklamuję pierwszą, testową odsłonę oficjalnego serwisu tworzonego z myślą o promocji działań 8.1 i 8.2 PO IG - www.web.gov.pl
A Was proszę o Wasz komentarz i Wasze opinie odnośnie przyczyn tej wielkiej dysproporcji między województwami: czy faktycznie chodzi tylko o „liczbę zarejestrowanych przedsiębiorstw, chęci i umiejętności podjęcia wysiłku przygotowania wniosku, czy dostęp do informacji”? Może coś jeszcze? Przypomnę: w Warszawie złożono 149 wniosków 8.1, podczas gdy w tym samym czasie w sześciu województwach mniej niż 10 (z czego w czterech – nie więcej niż 5 wniosków). Jakaś korelacja pomiędzy wielkością miasta a kreatywnością i płodnością pomysłów na e-biznes? Pomijam oczywisty fakt koncentracji kapitału…


hmm..martwi mnie ta cisza.. termin następnego naboru się zbliża, a tu cisza..może jakaś aktualizacja?
Witam was. Jestem w robienia projektu funkcjonalno koncepcyjnego portalu biznesowego dotyczacego marketingu. nie bede sie zaglebial w temat ale idealnie odpowiada on temu programowi. zaczalem pisac go wczesniej bo mialem zxainwestowac pieniadze. okazalo sie ze mozna sfinansowac to z funduszow uni. potrafie pisac biznesplany, projekty konspekcyjne bo ogolnie skonczylem studia o specjalizacji e-biznes. za to nie mam pojecia nic o wnioskach. co powinienem zrobic? do kogo sie udac aby uzyskac informacje co ma sie dokladnie znalezc we wniosku? jakie dokumenty powinien zawierac? czy po prostu zlecic firmie? chcialbym napisac sam ale nie wiem co powinien dokladnie zawierac. dziekuje z gory za informacje.pzdr
@Robert – zacznij od lektury bloga i komentarzy – sporo tutaj info przydatnych Tobie:)
Po prostu – ściągnij ze strony
http://www.parp.gov.pl/index/index/745
„Instrukcję wypełniania wniosku” oraz formularz wniosku i zacznij wypełniać wniosek na sucho. Żadne inne dokumenty nie są potrzebne. Gdy natrafiasz na niejasny punkt – zadajesz tutaj pytanie, my wyjaśniamy, Ty piszesz dalej. W ten sposób naocznie pokażemy wszystkim, ze można samemu. Zresztą rozmawiałem już z wieloma osobami, które z sukcesem wypełniły samodzielnie, bez zlecania firmom czy konsultantom…Nikt tak dobrze nie czuje Twojego pomysłu jak Ty sam, więc ty sam to najlepiej napiszesz. Kto Wam do głowy wkłada, ze to trzeba zlecać?? Podejmujesz wyzwanie? Naprawdę, wniosek 8.1 dla e-startupa jest prosty, bardzo prosty… Nie sugeruj się, ze instrukcja może odsyłać do innych powaznych dokumentów – to tylko pro forma, nie musisz po nie sięgać i je rozumieć. Podejmujesz wyzwanie? ;-)
Witam!
Czy znany już jest termin kolejnego naboru wniosków?
Jak będzie znany to będzie opublikowany na stronach właściwych instytucji ;-) trzeba śledzić…
Coś z tymi datami wysyłania postów to nie wszystko w porządku. Zauważę dla porządku.
A nabór się opóźnia… coś z tych 3 obiecanych tur w 2009 roku to jak 2 będą to dobrze będzie, że tak łyżkę dziegciu podam.
Pozdrawiam
ee tam – bo my działamy zawsze krok (godzinę) do przodu… ;-) A co ? wniosek już przygotowany tip-top? Nie wierzę:) Proponuję skupić się na pierwszym naborze i złożyć wypieszczony wniosek (że mucha nie siada), to kolejne tury nie powinny interesować – przecież możesz dostać tylko jedną dotację ever w działaniu 8.1. Załóż, że się uda za pierwszym razem, to cię przestaną martwić kolejne…. ;-)
Jasne, ze 8.1 jest prostym dzialaniem i bez problemu mozna samemu napisac wniosek:) Ale wciaz dla mlodych start-up nie jest (i nie bedzie nigdy) to kaszka z mleczkiem…
Przedsiebiorcy miejscami mysla inaczej, niz PARP, a juz w szczegolnosci RIFy. Mniej wazne sa procedury -bardziej liczy sie pomysl. Nie lapia sie czesto od razu w specjalistycznych sformulowaniach, ktore czasem mozna znalezc w instrukcji, w innych dokumentach… Wy siedzicie w tym od miesiecy, wszystko jest proste, ale startupowcow czasem boli glowa;)
[fragment usunięty przez admina - łamanie misji bloga]
I jak czytaja – na tym blogu – ze niewielkie (z ich punktu widzenia – bo jak polaczenie 2 bliskich sobie wydatkow w jedna, jednak nietrafiona kategorie ma sie do calej pracy zwiazanej z przygotowywaniem calego projektu) moga skutkowac odrzuceniem wniosku, to „nie dam rady, musze poszukac „specjalisty”" – nasuwa sie samo.
A inna sprawa, ze ci – nie czujac specyfiki branzy – moga nieraz wniosek przygotowac gorzej, niz bysmy to zrobili sami…
Do tej niepewnosci odnosza sie pewnie tez pytania o terminy i ilosc naborow – bo sa osoby, ktore maja juz firme, 12 miesiecy biegnie, a jesli nie uda sie w pierwszym terminie – chca miec jako taka pewnosc, ze beda mogli sprobowac jeszcze raz!
A teraz konkrety:
- byc moze daloby sie umiescic w instrukcji przyklady? jak grupowac wydatki, jak je opisywac, jak wygladaja przykladowe wskazniki, przykladowy opis projektu… moze niekoniecznie w obrazkach, ale mysle, ze wielu osobom naprawde mogloby to pomoc.
- dlaczego Warszawa i wieksze miasta? pewnie swoje robi tez integracja srodowiska, w Warszawie jest np. Aula, sa rozne campy w innych miastach, jest wieksza wymiana informacji. Poza tym oczywiscie koncentracja kapitalu i rowniez potencjalnych pracownikow, klientow, partnerow podczas realizacji projektu…
zrobiliśmy duuuuuże starania, żeby były… te przykłady :))) przygotowana instrukcja jest zupełnie inna :))) jak nam ją zatwierdzą (boję się, ze ktoś na górze uzna, ze wygląda za mało „dostojnie/urzędniczo” – to powinno być just fine :)
P.S. Łukasz, ostatnie ostrzeżenie: nie będę tolerował tutaj żadnych, choćby subtelnych czy „niezamierzonych” form autoreklamy swojej działalności komercyjnej. Szczerze mówiąc będę się jeszcze zastanawiał, czy pozostawić Twój ww. post…
Pierwsze i od razu ostatnie?;) A powaznie – wyjasnienie poszlo na e-mail.
Ty dobrze wiesz…. ;-)
Będą zaliczki w nowym programie ? Kiedy będzie coś już wiadomo kiedy nabór się rozpocznie ? Czy dokumentacja pojawi się przed naborem jakiś czas czy nie ?
Na tego rodzaju informacje czekamy wszyscy śledząc oficjalne strony. Co do zasady dokumentacja powinna zostać opublikowana wraz z ogłoszeniem konkursu, zwykle na dwa tygodnie przed otwarciem naboru wniosków.
Jacku mam do ciebie dwa pytania. jak komisja moze sie zapatrywac na fakt, iz chcialbym przeprowadzac np relacje z targow i konferencji branzowych? czy moge w kosztorysie ujac sprzet fotograficzny? (czy moge podac model dokladnego aparatu, oferte dystrybutora, który mi dobierze i napisze uzasadnienie ze jest on do celow reporterskich)? druga sprawa jak ma sie problem zatrudnienia? moj projekt moge wykonac sam, ale bedzie to sie wiazalo z brakiem zycia osobistego. jesli zdecyduje sie na wynajem biura, zakup sprzetu (komputera, biurka itp), zatrudnienie pracownika to jak oni sie na to zapatruja? stworzenie miejsca pracy jest mile widziane? czy lepiej unikac takich kosztow i opisac ze bede prowadzil dzialalnosc w domu? jesli juz tak to jak dobrac stawke placowa pracownika obslugujacego portal? pzdr
PS zaloz lepiej osobne forum na moje pytania:)) pozdrawiam wszystkich ambitnych .. jeden cel jedna sila:)
Witam, w 2002 roku załozyłem działaność gospodarczą którą po pół roku zawieśiłem na okres ponad 5 lat. W marcu 2008 dokonałem aktualizacji działalności i wznowienia. Dla ZUSu jest to wystarczający okres abym płacił preferencyjne składki. Czy mogę liczyć, że moja działaność będzie liczona od marca 2008 aby spełnić warunek 12 miesięcy ?
Pozdrawiam Piotr
@Piotrze: warunek dotyczy okresu od daty rejestracji działalności a nie faktycznego okresu jej prowadzenia. W dokumencie rejestrowym będziesz miał date rejestracji z 2002 roku i to Cie wyklucza z dotacji 8.1 POIG. Poszukaj w innych programach, np. regionalnych (tam nie powinno być takich ograniczeń, a nawet miały być osobne programy dla tych którzy prowadzą dłużej niż 12 m-cy)
@Schabu – nie widzę tego pomysłu jako e-usługi, która ma być świadczona w sposób zautomatyzowany (przez oprogramowanie), ew. może w kierunku tworzenia contentu produktu cyfrowego (np. serwisu tematycznego). Z tego co wiem aparaty foto nie przechodziły w ocenie… Pytanie: na czym ma polegać Twoja e-usługa?
Zatrudnienie pracowników jest normalną/naturalną sprawą i jest przewidziane w projektach (tzn można refundować wynagrodzenia pracowników). Co do stawki – rynkowa, adekwatna do obowiązków i wymagań.
Jest stworzony osobny wątek na pytania – np.:
http://e-startup.pl/abc-dotacji/kto-pyta-nie-bladzi.html
może tam pytajmy o rady jak wypełniać wniosek…
Składanie wniosków tuż-tuż, a ja mam pytanie „rozwojowe”, dość istotne.
Załóżmy taki scenariusz- przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą otrzymuje dotację od PARP w ramach programu 8.1.
Po roku rozwoju znajduje się inwestor – BA/VC, który chce włożyć w firmę większe środki. Wymaga jednak przekształcenia firmy w spółkę z.o.o i otrzymania w niej udziałów.
Kluczowe pytanie – jakie w tej sytuacji są możliwości porozumienia z PARP? Z tego co Jacku pisałeś wynika, że taka spółka z.o.o nie będzie prostym spadkobiercą prawnym osoby z działalnością gospodarczą.
Czy wówczas:
1) Istnieje możliwość negocjacji z PARP i przeniesienie praw i własności na nową spółkę
2) Nie ma takiej możliwości, przedsiębiorca jest zmuszony rozwiązać umowę o dofinansowanie i zwrócić całą kwotę dofinansowania (wraz z odsetkami ?), zaś później utworzyć spółkę z.o.o
Generalnie, jestem ciekawy wygląda kwestia dofinansowania ogólnie przy zmianach własnościowych – przekształcenia w spółkę cywilną, a także sprzedaży firmy wraz z projektem lub samego projektu nowemu inwestorowi.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Nie ma i nigdy nie będzie na tego rodzaju pytanie jednej odpowiedzi – każde przekształcenie czy przeniesienie praw i obowiązków jest inne i musi być rozpatrywane indywidualnie w kontekście konkretnych podmiotów/inwestorów (hipotetycznie się nie da przewidzieć czy będzie zgoda czy nie). Moja rada jest taka, zgodnie z umową o dofinansowanie: przed podjęciem decyzji o jakichkolwiek zmianach organizacyjno-prawnych, w tym własnościowych, należy bezwzględnie powiadomić PARP (poprzez RIF) opisując dokładnie sytuację, zakres/rodzaj zmian, inwestora itp i oczekiwać na zgodę. Dopiero po uzyskaniu zgody można spokojnie działać. Na pewno nie będzie możliwe przeniesienie praw i obowiązków / odsprzedanie firmy wraz z projektem podmiotowi, który sam nie kwalifikowałby się do wsparcia (np. spółka działająca dłużej niż rok, średnie lub duże przedsiębiorstwo – czyli takie, które nie jest normalnie kwalifikującym się do wsparcia podmiotem. Innymi słowy wszelkiego rodzaju przekształcenia, które mogą stanowić próbę obejścia prawa (a tym samym wyłudzenia dotacji) będą na pewno blokowane – i słusznie ! Stąd każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie na danych rzeczywistych / faktycznych dopiero gdy ma realnie zaistnieć – żaden prawnik nie wyda wiążącej uniwersalnej odpowiedzi.
Dzięki za odpowiedź.
Przypuszczam że w rozsądnych wypadkach jest możliwość negocjacji z PARP.
W przypadku nieuzyskania zgody przedsiębiorcy zostaje jednak rozwiązanie umowy i zwrot dotacji (plus odsetki ustawowe) do PARP.
Przypuszczam że wiele firm, które odniosą sukces i znajdzie dużego inwestora (miejmy nadzieję że tak będzie) napotka na ten problem.
Miejmy nadzieję że PARP będzie wtedy elastyczny :)
Jedna zasada będzie niezmienna – nie będzie możliwe omijanie prawa i wyłudzanie dotacji ! Tu nie będzie elastyczności. Coś za coś, czyżby bezzwrotne środki z funduszy unijnych to było nadal mało? Chyba, że już jest zaplanowany taki scenariusz? ;-) Zastanawiam się, czy faktycznie wiele firm odnoszących sukces byłoby tak skore do oddawania części lub większości kontroli, zysków. Zwykle szukamy inwestora, gdy brak funduszy stanowi barierę w dalszym rozwoju lub gdy są kłopoty… Oczywiście znaną strategią jest też tworzenie startup’a z założenia z myślą o odsprzedaży po roku-dwóch – ale takie założenie jest całkowicie sprzeczne z celami i ideą funduszy unijnych, zwł. w wypadku celu dotacji 8.1. Odradzam tego rodzaju kreatywność – UKS-y są bezlitosne w przypadku wykrycia nieprawidłowości w stosunku do prawa unijnego i gospodarowania środkami publicznymi.
Ale w przypadku spółki kapitałowej nie ma żadnego problemu żeby ją sprzedać. Ani umowa z PARP ani żaden zapis tego nie zabrania. Obowiązki beneficjenta zostają w spółce bez zmian. Zmienia się tylko właściciel spółki.
W tym kontekście ci kttórzy biorą dotację na „działalność gospodarczą” mają gorzej od spółek kapitałowych.
Ale Jacek!
Skąd u Ciebie słowa o omijaniu prawa i wyłudzaniu dotacji. W poście Maxiego widzę jedynie normalna analizę przyszłości biznesu. Każdy przedsiębiorca robi takie analizy przyszłości bo wie że zarzą się rzeczy o których sie nie śniło nikomu na świecie.
A Ty zakładasz złą wolę i od razu ostrzegasz przed omijaniem prawa i wyłudzaniem dotacji.
Janku, nie zakładam złej woli tylko ostrzegam na wszelki wypadek, odnośnie takich typów sytuacji, gdzie wiadomo, że na elastyczność nie można liczyć… Czasami też możemy sobie z czegoś najzwyczajniej nie zdawać sprawy. Przekaz miał być taki: elastyczność pewnie będzie ale nie totalna: zawsze jest coś za coś… Co do sprzedaży spółki – jeśli masz na myśli wymianę udziałowców, to tak – nic tego nie zabrania. Jednak inną sytuacją jest sprzedanie / przejęcie spółki przez inną spółkę (cesja praw na inny podmiot itp.). I tu na pewno będzie wymagana zgoda.
Elastyczność to jedna sprawa. A druga to upatrywanie potencjalnego przestępcy w każdym dotacjobiorcy.
Jak ktoś Cię pyta o normalną sytuację w prowadzeniu firmy a Ty ‘profilaktycznie’ ostrzegasz przed wyłudzeniami i omijaniem prawa to można bardzo zwątpić w tą obiecaną elastyczność.
To właśnie nieoczekiwane sytuacje wymagają elastyczności. A jak przyjdzie co do czego to wasnie nieoczekianą sytuację urzędnik może podciągnąć pod ‘wyłudzanie dotacji’. A ‘omijanie prawa’ to już przepraszam ale wszystko można przy odrobinie dobrej lub złej woli pod to podciągnąć.
I jeszcze Jacku będę szczery ale z na podstawie tego co piszesz to albo masz luki w kompetencji albo conajmniej wyrażasz się nieściśle:
>>>>Co do sprzedaży spółki – jeśli masz na myśli wymianę udziałowców, to tak – nic tego nie zabrania. Jednak inną sytuacją jest sprzedanie / przejęcie spółki przez inną spółkę (cesja praw na inny podmiot itp.)<<<<<
A sprzedanie / przejęcie spółki (kapitałowej bo o takiej mówimy) to czym jest jak nie wymianą udziałowców?Przecież to dokładnie to samo.
Poza tym przejęcie spółki (kapitałowej) to nie jest żadna cesja praw na inny podmiot. Coś kompletnie pomieszałeś.
I na jaką ‘elastyczność’ my dotacjoborcy mamy liczyć jak czytamy takie bzdury autorstwa autorów programu.
Być może ostro (przepraszam) ale nie mogłem tego zostawić ot tak.
@Janek – wymagasz od nas odpowiedzi, które powinieneś zadać instytucji, która się zajmuje, a nie osobie prywatnej. Czy w następnym komentarzu przeczytamy, że odrzucono Ci wniosek, bo na tym blogu coś źle zostało powiedziane?
Chcesz oficjalnej opinii w tej sprawie – zgłoś się do PARPu.
@Przemek, Nie, przeczytamy mam nadzieję ‘teraz i nigdy’;)
Trochę Cię nie rozumiem.
Osoba prywatna pracująca w PARP pisze dziwne rzeczy tylko prywatnie?
A ta sama osoba kiedy jest w pracy – w PARP – to służbowo odpowiada profesjonalnie?
No Nie wiem. Myślałem, że Jacek pracuje w PARP a jeżeli tak to oficjalnie odpisze to samo co tu na blogu jeżeli pismo akurat do niego trafi .
I jeszcze. Nie chcę wyjść na marudę bo sama idea bloga jest super i godna podziwu. Tylko nie mogłem zotawić tych nieścisłości. A to może budzić obawy.
Pozdro600
@Janku, kompletnie nie rozumiem skąd tyle agresji w Twoich wypowiedziach… Nie mam poczucia, zebym czymkolwiek na to zasluzyl wykonujac tutaj charytatywną pracę. Przemek ma o tyle rację, że na takie pytanie zadane instytucji nie bede odpowiadal ja osobiscie, ale będzie ono przekazane do opinii zespolu prawnego odpowiedzialnego za stronę prawną udzielanego wsparcia. Podobne pytania juz sie zdarzaly i opinia prawna na ten temat mowi w wielkim skrócie to co przedstawilem (sam tego nie wymyslilem). Nie ukrywam, ze nie jestem prawnikiem i pewnie wyrazilem sie nieprecyzyjnie / niescisle, za co przepraszam. Doprecyzując: gdy spolka ABC caly czas istnieje jako spolka ABC a zmieniaja sie wlasciciele, nie powinno być problemu. Podejrzewam, ze ta druga sytuacja, ktora moze wzbudzac w konkretnym przypadku wątpliwosci (owa niefortunnie nazwana „sprzedaz spolki”) to sytuacja opisana w Art. 492 § 1 ust. 1 Kodeksu spólek handlowych, czyli fachowo zwane „łączenie się przez przejęcie”:
„Połączenie może być dokonane przez przeniesienie całego majątku spółki (przejmowanej) na inną spółkę (przejmującą) za udziały lub akcje, które spółka przejmująca wydaje wspólnikom spółki przejmowanej.”
W takiej sytuacji beneficjent – spolka ABC – przestaje istniec (jak mniemam) a jej prawa przejmuje inna spolka. I teraz kazdorazowo owa spolka przejmujaca bedzie poddana analizie w kontekscie ew. występowania wspomnianego przeze mnie problemu. Mam nadzieję, ze teraz jaśniej. I jeszcze raz: nie zakladam zlej woli, wspominam tylko o znanym mi rodzaju sytuacji, w której potencjalnie moze wystapic problem. Oczywiscie moglem nie wspominac o tym i napisac hurra-optymistyczne „róbta co chceta – niezależnie co, zawsze będzie ok”… Jednak moim zdaniem bylbym wtedy nieuczciwy, a tego nie chcę
Pozdrawiam
Pozytywnie, że dzięki tej dyskusji mam lepszy obraz sytuacji, chociaż nie było moim celem wywoływanie niesnasek :)
@Jacku – zgadzam się , że robicie tym blogiem i prezentacjami na spotkaniach typu Aula profesjonalną robotę. Tym niemniej nie jest dla mnie OK, jeżeli ktoś od razu insynuuje mi nieczyste intencje wyłącznie na podstawie pytania o przekształcenie własnościowe spółki.
Tu dzięki za komentarze Janka, który doprecyzował to o co mi chodziło. Wydaje mi się ze każdy profesjonalnie podchodzący do swojego biznesu powinien planować na długo naprzód, a rozwój Doliny Krzemowej pokazuje, że wiele startupów rozwija się właśnie w ten sposób – do zalążka poprzez wsparcie inwestora typu BA/VC właśnie. Nie byłoby dla mnie najszczęśliwiej, gdyby taka okazja w przyszłości została zablokowana ze względów formalnych.
Spójrzcie na to z perspektywy osoby w Waszej grupie docelowej – która ma pewne oszczędności, ale nie za duże. Otworzenie spółki z.o.o. średnio sie opłaca, pomimo obniżenia poprzeczki kapitałowej – opłaty notarialne, rejestracyjne, pełna księgowość to są koszty które chyba lepiej wydać na pensje programisty na etapie startupu.
Może się mylę, ale z krótkiego przejrzenia kwot dofinansowania na stronie PARP wynoszę, że w większości beneficjenci to nie są studenci lub absolwenci, ale raczej przedsiębiorcy, którzy po prostu na cele programu POIG stworzyli osobne spółki aby wpaść w kryteria programu (kwoty wahają się w granicach 200-500 tyś).
Stąd zgadzam się z Jankiem, że młoda osoba biorąca udział w POIG 8.1 z działalnością jest w pewien sposób w gorszej sytuacji, chociażby ze względu na możliwości zmian kapitałowych w swoim biznesie potem.
Pzdr
Proszę, przeanalizuj jeszcze raz moją pierwszą wypowiedz na Twoje pytanie: moim zdaniem jest ona neutralna (bez zadnych insynuacji) i staralem sie pokazac z grubsza jak to wyglada, jakie aspekty są brane pod uwagę, co nalezy robic i ze kazda sytuacja bedzie wymagala indywidualnego rozpatrzenia, czyli ze nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Podzielilem sie tym, co wiem i co pamietam z opinii prawnej. Nie rozumiem dlaczego tak zareagowaliscie agresywnie – do glowy przychodzi powiedzenie „uderz w stól a … ” Mam nauczke, zeby nie wchodzic tutaj wiecej w tego rodzaju dyskusje wychodzące poza moje osobiste kompetencje a wchodzące w kompetencje instytucji. Proszę więc zadawać tego rodzaju pytania do wlaściwego adresata, jesli oczekujecie wiążących odpowiedzi. Ze swej strony uważam temat za zamknięty. kropka :)
Za agresywny ton jeżeli tak to odczułeś przepraszam.
Niestety tak mam że drażni mnie mylenie penych pojęć tym bardziej, że jestem prawie prawnikiem-informatykiem.
Temat zamknięty i słusznie. Gorsi są ci co nic nie robią. Pozdrawiam i życze sukcesów.
@Jacku – Zgadzam się, zamknijmy dyskusje w sumie powiedziałeś wszystko co było potrzebne.
Z mojej strony – żadnych negatywnych emocji, moim celem była konstruktywna dyskusja ale też i konkrety.
Co więcej, jestem Ci wdzięczny za wskazówki bo gdyby nie to miejsce, zapewne nie dowiedziałbym się więcej od innych osób, a sam też nie jestem prawnikiem.
Dla wielu osób jesteś twarzą tego programu, więc tego typu pytania ludzie będą tu zadawać, w sumie taka jest chyba misja tego bloga.
PS – Warto byłoby włączyć kwestie z tej dyskusji do prezentacji, które czasem prowadzisz na spotkaniach branżowych, to w ramach większej świadomości ludzi przed złożeniem wniosku o dofinansowanie.
Pzdr
Ja mam pytanie nie w temacie ostatniej dyskusji, nie wiem też czy nie wchodzi w kompetencje instytucji, ale odpowiedz na nie chyba bedzie prosta dla Jacka:)
Nie mozna zlecać usług w ramach projektu podmiotom powiązanym kapitałowo i osobowo. Czy chodzi o powiązanie w rozumieniu KSH, czyli jeśli mamy w jakiejś innej spółce do 20% udzialow to mozemy jej coś zlecić czy też o jakieś inne rozumienie powiązania?
Wchodzi w kompetencje instytucji bo dotyczy wypełnienia postanowień regulaminu konkursu, a przede wszystkim umowy o dofinansowanie, gdzie stroną jest instytucja. Wystarczy zresztą zajrzeć do ww. dokumentów a odpowiedź jest na talerzu:
„1. Zgodnie z umową o dofinansowanie Beneficjent zobowiązuje się, w przypadku realizacji dostaw lub usług w ramach Projektu dołożyć wszelkich starań w celu uniknięcia konfliktu interesów rozumianego jako brak bezstronności i obiektywności w wypełnianiu funkcji jakiegokolwiek podmiotu objętego umową w związku z realizowanym zamówieniem.
2. Szczególnym przypadkiem są sytuacje, gdy pomiędzy Beneficjentem a dostawcą/ sprzedającym istnieją powiązania osobowe bądź kapitałowe. Beneficjent nie może zawierać transakcji z podmiotami powiązanymi. Jeśli istnieją jakiekolwiek powiązania osobowe bądź kapitałowe pomiędzy Beneficjentem a oferentem wówczas firma powiązana nie może być dostawcą towarów lub usług w ramach Projektu.”
Moim zdaniem tak sformułowany zapis obejmuje każde powiązanie. Niezależnie od powyższego uważam, że każde powiązanie kapitałowe czy osobowe niesie potencjalne ryzyko wystąpienia konfliktu interesów, czyli naruszenia bezstronności, obiektywności i neutralności w doborze dostawy / podwykonawcy. Gdybym ja realizował projekt, na pewno bym unikał tego rodzaju sytuacji (tzn. jakichkolwiek powiązań czy relacji pomiędzy mną a wykonawcami projektu), dla zachowania czystości i przejrzystości projektu i z uwagi na spokój w trakcie kontroli. Jeśli powyższe nie jest wystarczającą odpowiedzią na pytanie, proszę zwrócić się do instytucji o wiążącą odpowiedź.
Ale jak rozumiem kierownikiem projektu czy pracownikiem w ramach projektu moze byc osoba, ktora jest udzialowcem beneficjenta?
tak – w spółkach kapitałowych.
W nowym regulaminie projektu nie ma już tych zakazów odnośnie zlecania podmiotom powiązanym. Jak rozumiem dla nowych wniosków już te regulacje nie obowiązują?
Nowy regulamin w ogole wyglada dosc biednie – 14 wobec 28 stron w pierwszym naborze, brak informacji np. o sposobie wyplacania dotacji…
No, ale nalezy pamietac, ze to nie jest jedyny dokument ktory reguluje to dzialanie i to, ze czegos tu nie ma nie znaczy ze nie istnieje ;)
Bo jest nowe zarządzenie, ze regulamin ma dotyczyć tylko warunków i sposobu aplikowania o środki, czyli samego konkursu. To co się dzieje dalej: sposób realizacji projektu, rozliczanie, monitoring, kontrole, trwałość itp. reguluje szczegółowo umowa, dzięki czemu nie dublują się dokumenty.
@Marcinie – obowiązują, ale wynikają wprost z umowy o dofinansowanie, gdzie jest nadal wyraźnie mowa o unikaniu konfliktu interesów i udzielaniu zamówień (wyborze wykonawców i dostawców dla projektu) w sposób gwarantujący obiektywność, neutralność i równy dostęp dla wszystkich potencjalnych oferentów, zgodnie z TWE. Tak zawsze było, jest i będzie gdy są zaangażowane środki publiczne. Cały czas podtrzymuję swoje zdanie kilka postów wyżej, że: gdybym ja realizował projekt, na pewno bym unikał tego rodzaju sytuacji (tzn. jakichkolwiek powiązań czy relacji pomiędzy mną a wykonawcami projektu), dla zachowania czystości i przejrzystości projektu i z uwagi na spokój w trakcie rozmaitych kontroli. I to jest dobra rada – jeśli kogoś to ogranicza, nie musi korzystać z dotacji. Nie wiem dlaczego, ale tego rodzaju pytania skłaniają do wniosku, że niektórzy pierwsze co robią to szukają dziur i furtek :((((
Nie chodzi o szukanie dziur i furtek, ale jesli np. mój wspólnik ma najtańsze zdjęcia do stron www na rynku to nie moge tego od niego kupić, nawet jeśli kwota mała.
OK, rozumiem, ale nie licz na aż tak daleko idącą wyrozumiałość kontrolerów. W takich sytuacjach zawsze będą uzasadnione wątpliwości, czy została zachowana zasada bezstronności, równego dostępu, jawności itd.