zmiany, zmiany, zmiany…
Kilka dni temu zadzwonił do mnie redaktor Dziennik Gazeta Prawna w celu porozmawiania o bieżącej sytuacji w działaniu 8.1 POIG oraz tego co będzie wprowadzone przy najbliższym naborze. Redaktor odniósł się później też do tej rozmowy w artykule w GP.
Przy okazji (co później pojawiło się też w artykule) powiedział ciekawą rzecz – otrzymał informację od Pana Rafała Poździka – zastępcy dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (który nadzoruje działanie 8.1 POIG), że trwają prace mające na celu zachęcenie przedsiębiorców do niewykorzystywania pełnej puli wartości projektu (czyli planowanych 700tyś. zł.). Mogę tylko przypuszczać, że MSWiA, MRR i PARP będą chciały wprowadzić jakąś punktację/preferencje odnośnie wniosków na mniejsze wartości projektów.
W tym tygodniu obiło mi się również o uszy, że nabór może być przesunięty nawet na przełom kwietnia i maja (zastrzegam, że to tylko niczym nie potwierdzona plotka).
A Wy – przyszli beneficjenci jak do tego podchodzicie? Mnie jest ciężko sobie wyobrazić system, który sprawiedliwie będzie oceniał racjonalność nakładów w przypadku tak różnych projektów, jakie mają miejsce przy działaniu 8.1 POIG. Wierzę jednak, że wyjdzie z tego coś fajnego. Zobaczymy:)
(z przyczyn obiektywnych dla tego blogu nie podaję linka do artykułu – można go odnaleźć na łamach Gazety Prawnej lub poprosić o link poprzez kontakt email – namiar w zakładce kontakt)


Skoro urzędnicy stają się tacy oszczędni, to widać wszystko idzie ku lepszemu, a Rzeczpospolita rośnie w siłę :) Niedługo będziemy dziewiątą potęgą gospodarczą świata.
Moja firma wygrała protest jeszcze z II naboru. Znamienny jest, że te tzw działania zachęcające dotknęły nas właśnie. Sprawa moim zdaniem zahacza niestety o najwyższe instytucje chroniące przestrzeganie prawa w kraju i UE – i choć zawsze odwodzę Klientów od jakichkolwiek manewrów tego rodzaju, tym razem jestem wzburzona do granic.
Przygotowaliśmy komplet dokumentacji do umowy dotacyjnej. w tym schemat płatności i harmonogram rzeczowo-finansowy. Zakazano nam bezwzględnie wprowadzania zmian w wartościach wydatków kwalifikowalnych – mimo, iż po ponad roku rynek uległ zmianie, i już wiemy, że szereg wydatków można zmniejszyć, pewne kwestie potaniały, inne nie podrożały, zdawało się nam być logiczne, że skoro mamy możliwość uwolnić niemal 70 000, warto to zrobić przed zamrożeniem tych środków mocą umowy. Nasz projekt zakładał 847 00 dotacji, pełne 85 %! Jednak, zakazano nam – umowa ma być podpisana zgodnie z wnioskiem a potem OD RAZU aneksowana.
Przez przypadek niemal dowiedziałam się od RIF – przygotowującej naszą umowę dofinansowania, że wprowadzono jakąś nie spotykaną, nie znaną mi wcześniej wykładnię interpretowania przepisów o pomocy de minimis i zasadach przeprowadzania konkursów dotacyjnych .
Jak wiadomo, dotacja na 8.1 to pomoc de minimis. Pomoc de minimis to pomoc nie mogąca przekroczyć 200 000 euro.
Dotychczas zawsze – a zajmowałam się dotacjami baaaardzo długo – podawano jej wartość w pln dla konkursu w dacie jego ogłoszenia a nawet, przyjęcia Wytycznych, Zasad, Uszczegółowień. I faktycznie – w czasie ogłoszenia konkursu II w 2009, jak w każdym innym, podano przyjęty kurs EURO dla przeliczenia i I. Nigdy, nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by zmieniono kurs dla obliczenia pomocy de minimis w PLN fazie podpisywania umów dotacyjnych. By zmniejszano graniczną wartość złotową dotacji wraz ze zmianą kursu euro, by inną przyjęto w ogłoszeniu o konkursie a inną ? w umowie dotacyjnej.
Jeden konkurs, jedne zasady, w końcu na wartości pomocy opiera się schemat finansowania i efektywność kosztową projektu. .. jego logikę, spójność, siły wnioskodawcy, promesę kredytową.
Wartość górna dotacji pozostawała taka, jaką przyjęto w dacie ogłoszenia konkursu.
Po to w ogłoszeniu w uchwałach itd. podaje się kurs euro, przyjęty dla wyliczenia wartości pomocy.
Tymczasem dzisiaj dowiedziałam się -= i to przypadkowo! – że wartość dotacji zostanie nam zmniejszona ? tj. będzie obliczona na nowo! poprzez przeliczenie kwoty maksymalnej de minimis tj. 200 000 euro zgodnie z kursem NBP NIE Z DATY OGŁOSZENIA KONKURSU, NIE ZGODNIE Z PRZEPISAMI, LECZ dla kursu euro z godziny 12.00 z dnia podpisania umowy dotacyjnej. Spowoduje to znaczące skórczenie dotacji, bo założono w projekcie maksymalną dla II tury konkursowej – 850 000.
Jednocześnie, zakazano nam wprowadzenia zmiany kosztowej w harmonogramie rzeczowo ? finansowym przed podpisaniem umowy – to także nie jest znana mi wczesniej procedura, zawsze zmiany powodujące oszczędności w budżecie cieszyły sponsora projektu czyli IZ /a my właśnie ustaliliśmy, jako że jesteśmy po proteście i zaczynamy ze znacznym opóźnieniem, że pewne rzeczy w ciągu roku potaniały/. Mamy najpierw podpisać umowę z harmonogramem jak we wniosku. RIF sam nam zmieni schemat finansowania dla potrzeb umowy / a jeszcze 1 dni temu nakazał nam PILNIE składać, potem pilnie poprawiać , bo coś się nie zgadzało z harmonogramem/. Schemat będzie zmieniony, harmonogram nie… a przecież WARUNKIEM koniecznym pozyskania dotacji JEST zgodność obu elementów. Dalej, RIF sam nam skurczy wartość dotacji. Dopiero potem możemy wnioskować o aneks harmonogramu.
Jaka z tego konsekwencja?? Obliczona od nowa wg nowego kursu euro /pamiętajcie z godziny 12 dnia podpisywania umowy!!/ – poznamy jej wartość W MOMENCIE ZAPROSZENIA DO PODPISANIA, JAKIEŚ 30 MINUT PRZED!!!! dotacja będzie mniejsza. A to przełoży się na fakt, iż procentowy udział wyliczony z proporcji skurczonej dotacji w stosunku do objętego umową kosztu całkowitego wydatków kwalifikowalnych.
To z kolei spowoduje, że jeśli jakiś wydatek po podpisaniu umowy okaże się mniejszy, to na wydatek ten dostaniemy nie pierwotnie założone 85%, lecz ten mniejszy % dotacji jaki wyjdzie po wyliczeniu nowej proporcji.
Gdybyśmy zmniejszyli kwotę kwalifikowalną przed podpisaniem umowy, 85% z kwoty zmieściłoby się w nowej wartości złotowej tych 200 000 euro. Nie stracilibyśmy.
Zachowanie przyjętego we wniosku kosztu kwalifikowanego a zmniejszenie wartości górnej z 850 000 zł na np. 784 000 oznacza, że nie dostaniemy zagwarantowane ogłoszeniem o konkursie i ówczesnym prawem 85%, lecz 78,4%…
Niestety, nie umiem zrozumieć tej sytuacji. Jako dla prawnika i doradcy ekonomicznego w jednym, jest to dla mnie naruszenie zasad prawa lecz być może w obszarze dotacyjnym obowiązuje zasada nadrzędna ? swobodnej interpretacji prawa? Najbardziej wyrazistym dowodem na paskudny charakter tego działania jest zakaz zmniejszenia wartości wydatków w harmonogramie, urealnienia ich, urynkowienie innymi słowy, przed podpisaniem umowy ? co zapewniłoby zachowanie 85% dotacji?.
BŁAGAM, NIECH KTOŚ MI TO WYJAŚNI, BO JA NIE UMIEM POJĄĆ TAK JAWNEGO NARUSZENIA PRAWA.
Już mi wszystko wyjaśniono. Taka jest praktyka w 8.1. Jestem głupia. Ten konkurs mnie przerósł. Nie wyobrażam sobie co będzie dalej, współczuję wszystkim beneficjentom funkcjonowania w świecie absurdów.
Ale spokojnie w 8.1 mozna zrobic oszczednosci w trakcie projektu i nawet jak intensywanosc wsparcia jest w umowie mniejsza, to do osiagniecia wartosci granicznej koszty kwalifikowane sa refundowane w 85%… a obliczanie wartosci dotacji w dniu podpisania umowy to w 8.1 fakt faktyczny :)
Do d. (przepraszam za sformułowanie, ale tak się podpisałeś/aś) – jesteś pewien(a) tego, co piszesz?
Moi zdaniem tak nie jest. Jeśli w wyniku zmiany kursu euro (nas też to dotknęło) w umowie masz zapisane np. 83% wsparcia (a nie 85% z powodów, które opisała Agnieszka, co niestety też przećwiczyliśmy na własnej skórze) to moim zdaniem jeśli zaoszczędzisz kwotę to procent wsparcia nie wzrośnie, tylko będzie liczony od mniejszej kwoty. Wsparciem są objęte koszty kwalifikowane w określonym umową o dofinansowanie procencie. Jeśli wydasz mniej, dostaniesz np. 83% od mniejszej kwoty (a nie 85%) bo kwota wypłacana jest względem kosztów kwalifikowanych, poniesionych przez beneficjenta, a nie względem kosztorysu projektu.
Innymi słowy, to działa jak wentyl jednokierunkowy na niekorzyść beneficjenta.
Jeśli masz jakąś podstawę prawną, interpretację RIF/PARP do tego, co piszesz, podaj nam proszę, bo chętnie z niej skorzystamy (też mamy ten problem).
Pozdrawiam,
P.
Podstawa prawna: umowa, rozporzadzenie itd. Nie trzeba do tego zadnych interpretacji :)
W umowie jest „(…)po spelnieniu warunkow wynikajacych z Umowy oraz Rozporzadzenia Beneficjent otrzyma dofinansowanie w MAKSYMALNEJ wysokosci XXXX PLN, co stanowi XX% kwoty wydatkow (…)” – wiec jesli zrealizujesz maxa ktory masz w umowie, otrzymasz max zwrotu tyle a tyle procent Z KWOTY WYDATKOW kwalifikowanych. Jesli nie zrealizujesz maksa – nigdzie nie ma ze musisz intensywnosc wsparcia obcinac.
W kazdym kolejnym rozliczneiu zliczasz wydatki kwalifikowane i TY we wniosku o platnosc wnioskujesz o okreslona refundacje kosztow kwalifikowanych. Jesli nie przekraczasz maksymalnych wartosci intensywnosci wsparcia (85%) z rozporzadzenia oraz kwoty z umowy – nikt nie powinien miec do tego uwag. W ostatnim rozliczeniu – jesli przekroczysz maksymalna wysokosc wsparcia z umowy, nie bedziesz mogl wnioskowac o wiecej niz o taka sume, zeby nie przekroczyc % z umowy.
Paragraf piąty umowy o dofinansowanie (oraz harmonogram rzeczowo-finansowy) zawierają procent wsparcia, który wynika z kursu euro w dniu podpisania umowy. Jeśli masz tam wpisane 85% to znaczy, że masz … fuksa. W naszym przypadku GARR wyliczył na poczekaniu (w dniu podpisania umowy) tak samo jak Agnieszce, o ile mniej dostaniemy i tak też zmniejszono nam wysokość dofinansowania oraz procent dofinansowania.
Pozdrawiam,
P.
I bardzo dobrze zrobili. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co napisalem ;) Ten % odnosi sie do maksymalnego wsparcia przy wykonaniu wszystkich dzialan w maksymalnej wysokosci zalozonej w harmonogramie.
Przeczytałem jeszcze raz (chyba ze zrozumieniem) i nadal nie widzę punktu zaczepienia. Może zapytam w ten sposób:
- jak składasz wniosek o płatność, to ile wpisujesz: 85%, czy tyle ile masz w umowie?
AFAIK jak wpiszesz 85% w sytuacji, w której w umowie masz mniej, to RIF odrzuci wniosek o płatność z powodu niezgodności z umową. Więc jak prosto z tego wywnioskować, odzyskasz mniej niż 85% (tyle, ile masz w umowie) niezależnie od tego, ile wydasz, bo tylko o taki procent zwrotu jaki masz zapisany w umowie możesz wnioskować we wniosku o płatności pośrednie (chyba że wniosek o płatność końcową rządzi się osobnymi prawami). To chyba stoi w sprzeczności z Twoimi założeniami, a RIF ZAWSZE powoła się na podpisaną umowę, niezależnie od poglądów, które masz w tym temacie.
Pozdrawiam,
P.